Oświadczenie w związku z publikacją tekstu pt. “Wspomnienia emerytowanej pielęgniarki Janiny Kalinowskiej” w styczniowym numerze W Cieniu Czepka wydawanym przez Dolnośląską Okręgową Izbę Pielęgniarek i Położnych .

W związku z licznie napływającymi do mnie informacjami o poruszeniu w środowisku pielęgniarskim wywołanym fragmentem tekstu umieszczonym na łamach biuletynu Dolnośląskiej Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych o treści:

Dziś pielęgniarki to “Panie” z bogatym makijażem, kolorowymi paznokciami i bardzo swobodnym ubiorem, które niezbyt chętnie poświęcają swój czas pacjentowi.”

oświadczam, że w mojej opinii upowszechnianie ww. poglądu autorki tekstu przez Okręgowe Izby Pielęgniarek i Położnych stanowi jawny brak poszanowania dla zawodu Pielęgniarki. Uważam również, że na terenie RP nie ma instytucji, która powinna dbać o interesy pielęgniarek bardziej, niż demokratycznie wybrani delegaci do Okręgowych Rad Pielęgniarek i Położnych, tym bardziej jest to bulwersujące, gdy takie słowa czytamy na łamach pisma wydawanego przez naszych przedstawicieli.

W dobie starań o postrzeganie zawodu pielęgniarki i położnej jako profesjonalnego, samodzielnego i zaufanego zawodu, takie opinie jak ww. fragment jest rażącym błędem wizerunkowym i mocno obniża rangę zawodu pielęgniarki nie tylko wśród opinii publicznej ale na tle innych środowisk medycznych poprzez generalizowanie wszystkich pielęgniarek.

Pragnę odciąć się od opinii przedstawionej na łamach biuletynu, a także wyrazić wdzięczność dla wszystkich, którzy pracują nad rozwojem nowoczesnego pielęgniarstwa w Polsce.

Apeluję także do osób wyrażających swoje opinie w kanałach social media o zachowanie kultury i poziomu wypowiedzi.

Siostra Bożenna


3 Komentarze

fakty .tv · 17 lutego 2020 o 10:16

Przyznaję rację siostrze .
Tekst o pielęgniarkach zbulwersował mnie jako pacjenta.Czyżby chodziło o poniżenie statusu zawodu.
Zawodu bardzo trudnego i o bardzo dużej odpowiedzialności.
O co chodzi tej pani? Osobiście jako pacjent wolę zadbaną pielęgniarkę uśmiechniętą a nie szarą myszkę jak to sobie wyobraża sobie autorka opinii.
Pielęgniarka jest kobietą i jak kobieta ma wyglądać , a nie jak zakonnica jak to sobie wyobraża autorka tekstu: tekstu obrażającego wszystkie pielęgniarki.
Pozdrawiam wszystkie pielęgniarki.

    ilona · 17 lutego 2020 o 19:03

    bardzo dziękuję za w/w osąd,też chcę być postrzegana jako zadbana ale i kompetentna pielęgniarka.

Anna · 17 lutego 2020 o 13:56

Jestem pielęgniarką która zaczęła pracę w latach osiemdziesiątych. Jeszcze za komuny, gdzie nie było nic. Gdzie jako młoda pielęgniarka burzyłam się przeciwko czepkom, nylonowym fartuchom, butami, które wyglądały jak pasmo nieszczęść. Pamiętam jak nie chciałam obciąć mojego jak nadgarstek grubego warkocza, sięgającego za pośladki. Pamiętam poruszenie i ” dywaniki”u naczelnej, jakie wywołały uszyte z prześcieradła garsonki, ( krawcowa dokonała cudu) i z trudem zdobyte sandałki na małej koturnie. Lekki nakijaż w końcu miałam dwadzieścia cztery lata. Teraz jestem dużo atarsza, wykształciłam dziesiątki pielęgniarek i zawsze powtarzam że czasy Florencji dawno i na szczęście bezpowrotnie minęły. Jesteśmy kobietami i powinnyśmy czuć się dobrze w każdej chwili naszego życia. Również w pracy. Co to znaczy z ” bogatym makijażem, swobodnym ubiorem i z pomalowanymi paznokciami”. Zapewniam, że każda niezależnie od tego czy młoda, czy starsza, z makijażem, czy bez poświęca czas pacjentowi na tyle, na ile pozwalają warunki. Nie ma nas przecież. Prawdopodobnie jestem w wieku zbliżonym do autorki tejże książki i jestem zbulwersowana tymi słowami. Takie stwierdzenia dzielą nas na lepsze i gorsze, a tak nie jest. Zmieniły się czasy i zmieniłyśmy się my. Dziwię się mojej nieco srarszej ode mnie koleżance że napisała tekst który uderza w nas jeszcze pracujących i Jzbom, że bez krytyki przyjęły wszystko co im podano i puściły dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *