Każdy z nas choruje. Czasem to się zdarza w weekendy, kiedy twój lekarz rodzinny odpoczywa po przyjęciu 10 239 osób w tygodniu. Są sytuacje, które możemy przewidzieć lub poradzić sobie dostępnymi środkami samemu, ale bywa też tak, że bez wizyty w NPL (Nocnej Pomocy Lekarskiej) się nie obędzie.

Sytuacje, w których koniecznie musisz pojawić się w weekend w NPL:

1. Kiedy akurat przechodzisz obok z zakupów / kościoła / spaceru

2. Boli cię brzuch od 3 tygodni (w sumie to bardziej dyskomfort niż ból, ale w końcu trzeba sprawdzić!).

3. Jest 3 w nocy, masz 37,5stC i czujesz że do rana umrzesz.

4. “Nagle” skończyły ci się leki które bierzesz przewlekle.

5. Wybierasz się na wycieczkę i chcesz się profilaktycznie osłuchać.

6. Wróciłeś z wysp na krótki pobyt w Polsce i chcesz uzupełnić zapasy antybiotyków “bo tam jeno paracetamol na wszystko…”.

7. Bo czujesz, że ci się należy.

8. Bo w sumie czemu nie, dawno nie byłeś.

9. Pochlałeś i masz kaca.

10. Masz 37,9stC i czujesz że decyzja o tym czy wziąć paracetamol czy nie przerasta twoje kompetencje i wymaga koniecznej konsultacji z lekarzem.

11. Przypomniałeś sobie że babcia w sumie to przestała jeść od około tygodnia i chyba gorzej wygląda.

12. W kolejnych 20 uporczywie powtarzanych pomiarach ciśnienia tętniczego zauważyłeś “raptowny” skok o 10mmHg.  


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *